Już jutro wylecę w podróż mego życia. Dziś od samego rana próbowałem zrobić odprawę przez internet, ale niestety nie wszystko poszło tak jak chciałem, i dopiero po południu udało mi się wydrukować karty pokładowe. Na szczęście zarezerwowałem te miejsca które chciałem, co więcej, do Monachium lecę w miejscu przeznaczonym dla klasy biznesowej. Tam też wybrałem miejsce przy oknie, może zobaczę z góry Budapeszt. Co do dalszej podróży wybrałem miejsce od środka, żeby nie musieć dopraszać się za każdym razem, kiedy będę chciał wyjść do toalety. Powoli kończę też pakować moje rzeczy, zostały mi tylko drobiazgi. Dziś byłem na zakupach, ale byłem tak zakręcony, że kupiłem jednonóg zamiast statywu. Jutro rano będę go musiał wymienić. Na szczęście Media Markt jest blisko i jest otwary od 9. Oprócz tego już wszysko inne gotowe. Nie ma sensu się nakręcać, trzeba się przespać, rano spakować resztę rzeczy i działać. Zdjęć dziś nie będzie, bo i po co? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz